Polityka prywatności dla użytkowników serwisu internetowego Kina Bajka w Lublinie, działającego pod domenami: http://kinobajka.nazwa.pl, http://kinobajka.info, http://kinobajka.pl

44 FPFF: Ukryta gra

Początek lat sześćdziesiątych. U szczytu kryzysu kubańskiego amerykańskie tajne służby porywają wybitnego matematyka Joshuę Mansky’ego. Nadużywający alkoholu zapomniany geniusz ma wystąpić w szachowym pojedynku przeciwko sowieckiemu mistrzowi Gawryłowowi na międzynarodowym turnieju w warszawskim Pałacu Kultury i Nauki. Rywalizacja to jednak tylko przykrywka do szpiegowskiej rozgrywki. Kiedy sojusznicy okazują się wrogami i nie wiadomo, komu naprawdę ufać, Mansky musi wykonać decydujący ruch, mający powstrzymać konflikt nuklearny.

Thriller. Reż. Łukasz Kośmicki, scen.: Łukasz Kośmicki, Marcel Sawicki, zdj. Paweł Edelman, scen.: Allan Starski, wyk.: Bill Pullman, Lotte Verbeek, James Bloor, Robert Więckiewicz, Aleksiej Serebriakow, Corey Johnson, Nicholas Farrell, Evgeny Sidikhin, Cezary Kosiński, Aleksandr Lobanov, Wojciech Mecwaldowski, Magdalena Boczarska, prod. Polska 2019, czas projekcji: 95 min.

Rozgrywająca się w najgorętszym okresie zimnej wojny „Ukryta gra” dowodzi, że można u nas nakręcić film gatunkowy, który nie potrzebuje taryfy ulgowej. Reżyserski debiut Łukasza Kośmickiego nie jest „dobry jak na polskie warunki”. To po prostu świetny dreszczowiec, który zgrabnie osadza hitchcockowską z ducha historię w scenerii Warszawy lat 60. Z jednej strony mamy tu więc podwójnych agentów, skrytobójców, hipnotyzera i femme fatale, której starannego makijażu nie zepsułby nawet radioaktywny deszcz. Z drugiej – absurdy socjalizmu, lokale gastronomiczne wyjęte żywcem ze „Złego” Tyrmanda oraz ciągle żywe wspomnienie Powstania w 1944 roku. Od strony realizacyjnej wszystko jest tu dopięte na ostatni guzik: drobiazgowa rekonstrukcja PRL-owskiej rzeczywistości w wykonaniu nagrodzonego Oscarem scenografa Allana Starskiego, efektowne, wyraźnie stylizowane na hollywoodzkie widowiska sprzed pół wieku zdjęcia jednego z najlepszych polskich operatorów Pawła Edelmana, a także szykowne kostiumy Ewy Gronowskiej, które dyskretnie podkreślają osobowość postaci.

Największym atutem utworu jest jednak scenariusz przywodzący na myśl partię szachów. W tekście Kośmickiego (będącego notabene współautorem fabuły „Domu złego”) oraz Marcela Sawickiego nie ma miejsca na błąkające się bez celu postaci czy choćby jedną zbędną linijkę dialogu. Każda scena dokłada cegiełkę do konstrukcji intrygi. Nawet, gdy reżyser niespodziewanie uderza w komediowe tony (humoru w filmie nie brakuje) albo wysyła Mansky’ego na suto zakrapianą wycieczkę po nocnej Warszawie, widz cały czas otrzymuje informacje istotne zarówno dla rozwoju fabuły jak i charakterystyki bohaterów. W efekcie „Ukryta gra” sprawdza się jako pełne zwrotów akcji kino sensacyjne, poruszająca opowieść o próbie naprawienia błędów z przeszłości, wreszcie ostrzeżenie przed politycznym obłędem mogącym sprowadzić na ludzkość zagładę.

Spośród zebranej na planie międzynarodowej obsady największe wrażenie robią Robert Więckiewicz i Aleksiej Serebriakow. Pierwszy wciela się w dyrektora Pałacu Kultury i Nauki, który ma pilnować Mansky’ego, ale zamiast tego zaprzyjaźnia się z nim. Zaradny aparatczyk to postać żywcem wyjęta z kina Andrzeja Munka – uosobienie Polaka-cwaniaka, a zarazem człowiek psychicznie pokaleczony, niepotrafiący otrząsnąć z koszmaru przeżytego podczas II wojny światowej. Rosyjskiemu aktorowi przypadła z kolei rola demonicznego generała Krutowa – miłośnika kubańskich cygar i tortur, który samym tylko spojrzeniem mógłby uśmiercać małe kotki. Początkowo Więckiewicz i Serebriakow (wspierani przez Wojciecha Mecwaldowskiego w pysznym epizodzie konferansjera) zupełnie przyćmiewają główną gwiazdę filmu, czyli Billa Pullmana. Jego bohater, choć nie tak wyrazisty i charyzmatyczny, z czasem dostaje jednak kilka poruszających scen. Pozwalają one lepiej zrozumieć Mansky’ego – zgorzkniałego, pozbawionego złudzeń geniusza, a zarazem szlachetnego everymana rodem z filmów Franka Capry.