Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Rozumiem

Zieja. Nie zabijaj nigdy nikogo

W kinie Bajka od 13 marca 2020.

Opis filmu Jest rok 1977. Osiemdziesięcioletni ksiądz Jan Zieja współzałożyciel KOR’u, zostaje wezwany na przesłuchanie. Rozmowy z funkcjonariuszem służby bezpieczeństwa staną się przyczyną retrospektywnej wędrówki po barwnym życiu księdza, prezentacji jego niezwykłej duchowej postawy, a także opowieści o najważniejszych wydarzeniach polskiej historii wieku dwudziestego.

Rok 1977. Adam Grosicki, odsunięty od służby oficer służby bezpieczeństwa, dostaje szansę na powrót. Musi zdobyć materiały kompromitujące członków rodzącej się demokratycznej opozycji. Spośród opozycjonistów, którzy mogliby mu pomóc w ich zdobyciu, Grosicki typuje osiemdziesięcioletniego księdza – Jana Zieję. Wkrótce Zieja zostaje wezwany do Urzędu Bezpieczeństwa.. Podczas spotkania okazuje się, że ksiądz nie tylko stanowczo odmawia współpracy, ale próbuje jeszcze, niejako przy okazji, ewangelizować przesłuchującego go majora. Grosicki nie daje za wygraną. Postanawia zdobyć zaufanie księdza. Jest świetnie do swojej misji przygotowany – zna wiele faktów z jego życia, nawet takich, o których sam Zieja zapomniał. A zwłaszcza te epizody, w których ksiądz Zieja poróżnił się z oficjalnym stanowiskiem kościoła.

Rozmowa Ziei i przesłuchującego go oficera staje się pretekstem dla retrospektywnych opowieści z bogatego życia księdza. Okazuje się, że każdy z prezentowanych dramatycznych epizodów kształtował Zieję jako kapłana i człowieka, w każdym też ksiądz stawiany był wobec konieczności dramatycznego, fundamentalnego wyboru. Jesteśmy świadkami udziału ksiądza Zieji w wojnie bolszewickiej 1920 roku. Zieja widzi dziesiątki zabitych żołnierzy. Wygłasza słynne kazanie „Nie zabijaj, nigdy nikogo”. Zostaje oskarżony przez swojego dowódcę o brak patriotyzmu. Chcą go rozstrzelać. Nagle Zieja dostaje Krzyż Walecznych za uratowanie wielu rannych podczas jednej z bitew. W kilka lat później Zieja odprawia na katolickim cmentarzu pogrzeb samobójczyni. Było to wtedy zabronione. Zieja staje przed sądem biskupim, który udziela mu nagany. Pierwsze wielogodzinne spotkanie z księdzem Zieją nie przynosi Grosickiemu spodziewanych efektów, oficer odwiedza więc księdza w jego mieszkaniu przy klasztorze Urszulanek przy Wiślanej. Przychodzi pod pretekstem ostrzeżenia kapłanal, że kilku przyjaciół księdza „bawiących się” w działalność opozycyjną może wkrótce zostać aresztowanych. Tylko Zieja może ich uratować.

By wzbudzić większe zaufanie księdza Grosicki, sugeruje, że ich losy przecięły się niegdyś, w momencie kiedy to jego matka, w tajemnicy przed ojcem, ochrzciła go. Akt chrztu podpisał ksiądz Jan Zieja. Opowieść staje się pretekstem do ponownych retrospektywnych scen z udziałem Ziei (słynne kazania po aresztowaniu prymasa Wyszyńskiego). I tym razem radykalne, bezkompromisowe, wywodzące się z ducha Ewangelii pojmowanie kapłańskiej powinności przez Zieję, staje się przyczyną poróżnienia z kościelnymi władzami. Także i to spotkanie z Zieją nie przynosi Grosickiemu spodziewanych rezultatów, Oficer prosi swoich mocodawców, by aresztowali kilku działaczy opozycji. Pułapka zaczyna działać. Wzburzony Zieja przychodzi do Grosickiego. Chce widzenia ze swoimi przyjaciółmi. W kilka dni później zostaje zawieziony do więzienia. Tam spotyka się z aresztowanymi. Ich szczera rozmowa jest nagrywana. Grosicki uzyskuje wreszcie informację, której bezskutecznie od tak dawna poszukiwał, informację, która odpowiednio spreparowana, może zniszczyć cały ruch. Kiedy chce się podzielić odkryciem ze swoim przełożonym okazuje, że jego „misja” stała się nieaktualne – aresztowani opozycjoniści zostają wypuszczeni na wolność. Jest amnestia. To propagandowe posunięcie władzy z okazji 33 rocznicy powstania PRL. Grosicki przegrywa, zostaje z niczym – wraca do punktu wyjścia. Zaczyna pić…

Dramat biograficzny. Reż. Robert Gliński, wyk.: Andrzej Seweryn, Mateusz Więcławek, Tadeusz Bradecki, Jakub Wieczorek, Lesław Żurek, prod. Polska 2020.